czwartek, 23 lutego 2012

Piekielna to była wyobraźnia i piekło musiała nosić w sobie ta spokojna pozornie dziewczyna. Wichrowe Wzgórza. Emily Brontë.

"Wichrowe wzgórza" najlepiej zacząć czytać w taki dzień jak dzisiaj, za oknem szaro, wieje porywisty wiatr, nagie drzewa walczące z wichurą wyglądają jak upiory. Czytając wieczorami i późną nocą "Wichrowe wzgórza" nie sposób nie zapalić świecy, nie zaparzyć aromatycznej kawy lub herbaty. Z powieści raz bije ogniem piekielnym, by za chwilę uderzył nas lodowaty podmuch wichru. O Emilii Brontë, Jarosław Iwaszkiewicz napisał dokładnie to, co chodziło mi po głowie podczas lektury, a czego sama pewnie nie potrafiłabym nazwać: 
Piekielna to była wyobraźnia i piekło musiała nosić w sobie ta spokojna pozornie dziewczyna. Dla nas pozostała tajemniczym, zachwycającym zjawiskiem.
Zastanawiałam się kogo obrała sobie za pierwowzór bohaterów swojej powieści pisarka. Cały czas czytając towarzyszyło mi wrażenie, że Heathcliff to sama panna Brontë, postać ukryta na dnie duszy autorki, obraz jej wnętrza. Skąd tyle ciemności w duszy młodej kobiety? Nawet świeżo po lekturze nie potrafię sobie odpowiedzieć na to pytanie, a Emilia nie pozostawiła po sobie korespondencji, pamiętnika, nie zdążyła przed śmiercią wydać żadnej innej powieści, a zwierzała się tylko podczas wędrówek po wrzosowiskach Haworth młodszej siostrze Annie, wraz z którą na zawsze zgasła wiedza o życiu wewnętrznym Emilii.
"Wichrowe wzgórza" reprezentują gatunek literacki zwany powieścią grozy. 
Charakterystyczne jego cechy to niezwykłość scenerii, tajemniczość wręcz demoniczność postaci rządzonych wielkimi namiętnościami, ostre dramatyczne konflikty.*
Powieść grozy była popularna pod koniec XVIII wieku, a największe triumfy święciła w pierwszych dekadach wieku XIX. Mieszkańcy dziecinnej bawialni nad frontowymi drzwiami plebanii w Haworth czerpali garściami z tego gatunku tworząc demoniczne postacie, zaludniające ich wymyślone królestwa Angrii i Gondalu. Główny bohater Heathcliff jest prawdopodobnie echem tego wymyślonego świata i demonicznych bohaterów, które od dzieciństwa tworzyła w swojej wyobraźni Emilia.
Powieść rozpoczyna się w dniu odwiedzin nowego dzierżawcy Drozdowego Gniazda w majątku Wichrowe wzgórza, jest rok 1801 i większość dramatycznej historii rodu Earnshaw i Linton już się wydarzyła. Pan Lockwood pełen pozytywnych emocji i chęci poznania swego gospodarza przekracza nie bez przeszkód próg przeklętego domu. Wieczór i noc spędzone w Wichrowych wzgórzach zamieniają się w koszmar, gospodarz daje pokaz swojego diabelskiego charakteru, a nieświadomego  sąsiada podczas nocy spędzonej w sypialni starego domu nawiedzają koszmarne wizje przeszłych dramatów, których świadkami były nieme mury dworu. Lockwood z wielką ulgą opuszcza dwór i powraca do Drozdowego Gniazda. Zatrudniona tam pokojówka zaczyna opowiadać mu historię rodziny Earnshaw właścicieli Wichrowych wzgórz, rozpoczynając od dnia w którym stary pan Earnshaw sprowadza do domu Heathcliffa, dziecko znalezione na ulicach Liverpoolu. Hindley i Katarzyna dzieci właściciela majątku z niechęcią odnoszą się do małego przybłędy. Ze strony Hindleya jest to nienawiść i zazdrość absolutna, uczucia Katarzyny z czasem zmieniają się w miłość.
Na cóż by się zdało moje istnienie, gdyby ograniczało się tylko do tego świata? Ilekroć cierpiałam dotąd, zawsze to były cierpienia Heathcliffa. Wdziałam je i czułam od pierwszej chwili. Przewodnią myślą mojego życia jest on. Gdyby wszystko przepadło, a on jeden pozostał, to i ja istniałabym nadal. Ale gdyby wszystko zostało, a on zniknął, wszechświat byłby dla mnie obcy i straszny, nie miałabym z nim po prostu nic wspólnego. Moja miłość do Lintona jest jak liście w lesie. Wiem dobrze, że czas ją zmieni, tak jak zima zmienia wygląd lasu. Moja miłość do Heathcliffa  jest jak wiecznotrwała ziemia pod stopami, nie przykuwa oka swoim pięknem, ale jest niezbędna do życia.
Wraz ze śmiercią starego pana Earnshawa sytuacja Heathcliffa w domu rządzonym twardą ręką Hindleya pogarsza się, chłopak do dnia ucieczki z domu traktowany jest jak parobek. Odrzucony przez Katarzynę i jawnie nienawidzony przez Hindleya, wyrasta Heathcliff w poczuciu krzywdy i pragnieniu zemsty. Wokół tej zemsty i szalonej, niespełnionej miłości Heathcliffa i Katarzyny krąży opowieść Emilii Brontë. Kiedy umiera Katarzyna nienawiść Heathcliffa skupia się na jej córce, mężu i starszym bracie.
Przyzwyczajona do sielskiego klimatu powieści Jane Austen z zaskoczeniem czytałam jak brutalnie traktował główny bohater swojego syna, żonę i synową, oddając im zło jakiego sam zaznał. Powieść opisuje patologiczne, toksyczne relacje pomiędzy bohaterami i trudno uwierzyć, że została napisana ręką XIX wiecznej pisarki. "Wichrowe wzgórza" mimo całego opisywanego okrucieństwa  i szaleństwa trudno odłożyć i przerwać czytanie choćby na chwilę, to książka którą czyta się jednym tchem.
Wichrowe Wzgórza ( Wuthering Heights )
Emily Brontë
Wydawnictwo Czytelnik
Warszawa 1984, 335 str.
* fragment z przypisów str. 335

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz