środa, 15 stycznia 2014

A może ZMIESZAMY TO WSZYSTKO RAZEM i zobaczymy co się stanie?

Za oknem panuje przenikliwy ziąb, od dwóch dni przez zabetonowane chmurami niebo nie przedostał się żaden promyczek słońca, zamiast sypać puszystym śniegiem, nieustannie leje deszcz. Piękny listopad mamy w początkach tegorocznego stycznia. Takie dni ocieplić można wyłącznie dobrą książką i...goframi, jako ciepłą i słodką do lektury przekąską. 

Moje ulubione gofry robię według tego przepisu:

4 szklanki mąki 
6 jajek 
3 szklanki mleka 
4 łyżki cukru pudru 
cukier waniliowy 
2 łyżeczki proszku do pieczenia 
pół rozpuszczonej kostki masła
szczypta soli

Ponieważ to nadal blog o książkach, a nie kulinarny, w części zasadniczej przepisu posłużę się moim ulubionym cytatem z "Wiedźmikołaja" Terrego Pratchetta: 
  
I wtedy dziekan powtórzył mantrę, która w ciągu wieków wywarła tak znaczący wpływ na postęp wiedzy:- A może ZMIESZAMY TO WSZYSTKO RAZEM i zobaczymy co się stanie?

Wszystkie składniki należy wymieszać mikserem, pyszne gofry wyciągać jeden po drugim z gofrownicy, polać polewą truskawkową, albo czekoladową i...miłej lektury oraz smacznego życzę:).

6 komentarzy:

  1. Oj! Musze sobie kupić gofrownicę. Dość smażenia naleśników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gofry to pyszna odmiana, odkąd mam gofrownicę prawie nie smażę naleśników:).

      Usuń
    2. Po przeczytaniu Twojego postu zapytałam córki dlaczego nie mamy do tej pory gofrownicy. W najbliższym czasie nabędziemy. Zapaliłam się do jej posiadania, ale co wtedy z moją tuszą będzie?

      Usuń
    3. Bez obaw, posiadanie gofrownicy niekoniecznie przekłada się na dodatkowe kilogramy:). Ja stosuje metodę wyparcia od lat i uważam, że gofry wcale kaloryczne nie są:P.

      Usuń
  2. Gofry są pyszne i łatwe do zrobienia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosty przepis na błyskawiczny i smaczny zimowy podwieczorek:).

      Usuń