Witam na swoim blogu. Nie
twierdzę, że pisać nie potrafię, ale nie wydaje mi się żebym pisała szczególnie dobrze,
a więc lokuję się tak w połowie powyższego cytatu. Ja po prostu lubię pisać, a
jeszcze bardziej czytać. Każdy kolejny post będzie więc nową opowieścią o
książkach. Zapraszam serdecznie w moje skromne progi…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ale teraz przyjdzie nam żyć w jakiejś zabitej dechami wiosze. Wiesz, jaka nuda? Kika z beskidzkiego lasu. Maja Ładyńska.
Jeżeli podczas ferii zimowych brak wam zimowej oprawy, nie mogliście wyruszyć w ukochane góry sięgnijcie po idealną na styczniowy czas ks...
-
Kiedy za oknem wirowały płatki śniegu, sięgnęłam dla kontrastu po najbardziej zieloną i pachnącą latem książkę ze stosiska nieprzeczytany...
-
Jeżeli podczas ferii zimowych brak wam zimowej oprawy, nie mogliście wyruszyć w ukochane góry sięgnijcie po idealną na styczniowy czas ks...
-
"Der Erlkönig" Julius von Klever Jakim utworem literackim zakończyć dzisiejszy wietrzny dzień? Najlepiej "Królem Olch...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz